Liturgia a ewangelizacja

Liturgia a ewangelizacja

Pod tytułem „Liturgia a evanjelizácia“ na stronach internetowych Słowackiego Kościoła Ewangelickiego Augsburskiego Wyznania (http://www.evanje....

Dlaczego obchodzimy święta kościelne?

Dlaczego obchodzimy święta kościelne?

W którym miejscu Biblii znajduje się stwierdzenie, że powinniśmy obchodzić Środę Popielcową, Wielki Czwartek, Wielki Piątek, Wielkanoc czy Czas Pasyjn....

Przywróćmy mszę na Boże Narodzenie

Przywróćmy mszę na Boże Narodzenie

Pewnie słyszałeś stwierdzenie „przywróćmy Bogu Boże Narodzenie”? Jest to oczywiście w pełni słuszne. Świat nie widzi problemu w mó....

Rozważania Adwentowe z Higher Things (LCMS)

Rozważania Adwentowe z Higher Things (LCMS)

Czas Adwentu powoli dobiega końca. Czy wyprostowaliśmy ścieżki nasze i przygotowaliśmy drogę Pańską w naszych sercach ? Czy przygotowaliśmy się na przeżyw....

Słowo Boże w liturgii

Słowo Boże w liturgii

Wielu naszym współwyznawcom, a co gorsza nieraz niektórym naszym księżom, wydaje się, że liturgia jest niepotrzebnym dodatkiem do nabożeństwa, ....

 

Dlaczego nabożeństwo powinno być liturgiczne? Odpowiedzi na to pytanie usłyszymy wiele. Ze względu na długość tego artykułu trudno by było wszystkie je przedstawić  i omówić. Dokonując dużego uogólnienia i streszczenia: czy zgodzilibyście się ze mną, że chrześcijanie lubią liturgiczne nabożeństwa z dwóch powodów? Po pierwsze: Chcą się utożsamiać z historycznym Kościołem. Poprzez liturgię siegają do przeszłości, niejako początków Kościoła. Inni zaś w ten sposób przeżywają nabożeństwo “głębiej”, “mistycznie”. Przedstawiając w ten sposób sprawę nie jest moim zamiarem, tych ludzi krytykować. Raczej zadać każdemu chrześcjaninowi pytanie: “czy wiesz czego uczy nas Pismo Święte o nabożeństwie? Czy potrafiłbyś wskazać na księgi, fragmenty pouczające nas o szczegółach i porządku nabożeństwa?

W zasadzie powinninem nawet zacząć od tego, jak rozumiemiemy  liturgię? Najczęściej utożsamiamy termin liturgia z porządkiem i obrzędami. Zaś biblijni autorzy posługują się tym słowem w o wiele głębszym sensie niż tylko porządek. W  liście do Hebrajczyków 9 zostało one przetłumaczone jako służba Boża. Kościół Prawosławny w ten sam sposób nazywa nabożeństwo: Święta Służba. Jednak Apostołowie wzywają nas do służby w całym naszym życiu, wszystkich jego dziedzinach, niż tylko w uczestniczenie w obrzędach w Dzień Pański (list do Rzymian 12:1-2). Należy o tym nie zapominać i nauczać tego w Kościele chrześcijańskim. Ja natomiast chcę dziś napisać o samym porządku nabożeństwa. Omawiając jego szczegóły stanie się jasnym, że uczestnicząc w nim to nie tyle my służymy, ile Bóg w Trójcy Jedyny służy nam. Właśnie ten “mały” aspekt stanowi klucz do zrozumienia Chrześcijańskiego Nabożeństwa.   

Zazwyczaj argumentacja za liturgią kieruje się do tradycji Kościoła oraz początków chrześcijaństwa. Starsze wiekiem kościoły poprzez liturgię wyrażają kontynuację i pochodzenie wprost od Apostołów. Od strony biblistyki argumetacja kieruje się do odnalezionych manuskryptów, w których czytamy urywki liturgiczne. Natomiast sam porządek został zaczerpnięty z nabożeństwa z synagogi. Liturgiczna zaś logika wyjaśniana bywa zgodnie z teologią danego kościoła. Podsumowując w/w źrodłach najczęściej mówi się o manuskryptach (tradycji) oraz zaczerpnięciu z tradycji judaistycznej porządku nabożeństwa z synagogi. W tym ostatnim punkcie powinny u nas rodzić się pytania. Np.:  czy porządek w synagogach również nie został zaczerpnięty z jakiś wzorców? Tym bardziej, że w Piśmie Św. nie znajdujemy opisu pełnego porządku nabozeństwa w synagodze oprócz krótkich elementów, np. takich jak  czytanie Pisma oraz kazanie (Ew. Łk 4:16-30). Nigdy też nie miały zastępować nabożeństwa Świątynnego. Były one raczej "uzupełnieniem" w nauczaniu. Czyli pewnego rodzaju nabożeństwami katechecznymi, coś, co dziś moglibyśmy przyrównać do "nabożeństwa Słowa" . Same zaś one były wzorowane na Nabożeństwie Odnowienia Przymierza w Świątyni. Zatem, czy wiemy jak wyglądało nabożeństwo w Świątyni? Tak. W sposób szczegółowy uczy o tym księga Kapłańska, czyli III księga Mojżeszowa.

W ks. Kapłańskiej znajdujemy szczegółowe pouczenie na temat systemu ofiarniczego. Niestety kościoły chrześcjańskie najczęściej omijają ją podając wiernym ogólne stwierdzenia, że system nas już nie obowiązuje, bowiem nasz Pan Jezus Chrystus wypełnił go poprzez swoją ofiarę zastępczą. To jest prawda! Jednak ze względu na takie uogólnienie panuje całkowity brak zrozumienia czym był system ofiarniczy. Zanim przejdę do szczegołów chciałbym jeszcze nadmienić, że cały system, wolę słowo - Nabożeństwo Świątynne, opowiada historię biblijną. Właśnie tak, opowiada historię. Podobnie jest opisywana liturgia w Kościele Prawosławnym. Wszystkie symboliczne obrzędy ułożono (logika liturgiczna) w ten sposób, aby za każdym razem opowiadały historię Ewangelii. Nie wzięło się to znikąd. Całe Pismo Święte to jedna historia.

Zatem, w pierwszych 5 rozdziałach są omówione ofiary składane na głównym nabożeństwie: 1. ofiara unosząca się (później opowiem dlaczego tak ją nazywam), 2. ofiara z daniny; 3. ofiara biesiadna (tak zostało to przetłumaczone w Biblii Tysiąclecia, moim zdaniem lepsze tłumaczenie), 4. ofiara za grzech opisana w rozdziałach 4 i 5 (ogólnie rzecz biorąc za grzech popełniony świadomie i nieświadomie). Jednak w III Mj 9:22 znajdujemy  porządek odmieniony: najpierw ofiara za grzech, potem ofiara unosząca się, na końcu ofiara biesiadna. Na zakończenie kapłan Aaron miał odmówić ze wzniesionymi rękami błogosławieństwo (znane nam jako błogosławieństwo Aaronowe). Od tego momentu nieraz spotkamy w Biblii ten trójczłonowy skrót nabożenstwa: ofiara za grzech, ofiara unosząca się, ofiara biesiadna. Przoszę się nie martwić. Ofiara z daniny nie zanikła. Nie wymieniano jej z osobna, bowiem zawsze była składana razem z ofiarą unoszącą się. Kładziono ją na wierzch. Co oznaczają wszystkie te ofiary i w jaki sposób opowiadają historię?

W wersecie 1 czytamy, że  Pan Bóg wezwał Mojżesza z Namiotu Zgromadzenia i powiedział...Nie jest to dosłowne tłumaczenie, tylko parafraza. Chcę wskazać na słowa kluczowe. Proszę  zwrócić uwagę na istotną różnicę w historii biblijnej: Bóg dał Dziesięć Słów (Dekalog) na górze Synaj, lecz wzywa swój lud na spotkanie/nabożeństwo z Namiotu Zgromadzenia. Izrael, nie musiał udawać się na Górę Synaj gdy chciał się zbliżyć się do Boga, lecz miał systematycznie przychodzić do Namiotu Zgromadzenia. Samo zaś przyjście, było wyrazem odpowiedzi na Boże zaproszenie, a nie spontanicznym odruchem serca. Po drugie, to nie Mojżesz wymyślił liturgię i nabożeństwo, lecz sam Bóg objaśnił co trzeba zrozbić i w jaki sposób, aby do Niego się zbliżyć.

Werset 2  dosłownie brzmi mniej więcej tak: "kiedy ktoś przynosi blisko swoje bliskoprzynoszenie do Jahwe to.....".  Słowo, które u nas zostało przetłumaczone jako ofiara (qorban), w zasadzie oznacza dar, który się przynosi w tym celu, aby przybliżyć się do kogoś - być blisko. Jednak nie zbliżamy się do Boga obdarowując go naszymi darami. On wszystko ma i niczego nie potrzebuje. Raczej uwielbiamy Boga przez zbliżenie się do Niego. Celem złożenia ofiary było zbliżenie się do Boga za pomocą "bliskoprzynoszenia", daru, qorban.

Pokrótce chciałbym wyjaśnić dlaczego ofiara miała składać się ze zwierzęcia i to domowego. Zwróćcie uwagę no to, że zwierzęta domowe byłe stworzone w tym samym dniu, co i człowiek, dzień 6-ty. Niektóre zwierzęta od samego początku miały mieszkać blisko Adama i Ewy.  Bóg zabił zwierzęta po upadku Adama i Ewy  w tym celu, aby przykryć/okryć ich od grzechu. Tylko przykrywając lub okrywając swój grzech mogli zbliżyć się do Boga ponownie.  Właśnie do tej historii nawiązuje element obrzedu liturgicznego w  wer.4 "zwierzę zostanie przyjęte z upodobaniem jako PRZYKRYCIE dla niego". Przykrycie (kapar) oznaczo to , że grzesznik zostanie "ubrany", "przykryty" przez krew zwierzęcia oraz przemieniony w chwałę przez ogień Pański. Zwierzę miało "przejść drogę" przez rozcięcie nożem, a potem spalenie w ogniu. Jednak zanim to się stanie wierzący ma włożyć swoje ręce na nie. Od tego momentu to zwierzę reprezentowało człowieka. Zaś osoba wierząca patrząc na całą drogę liturgiczną, którą pokonywało zwierzę (rozcięcie i spalenie) miała zdać sobie sprawę, że tak naprawdę to ona powinna przejść ją sama, ale nie może ze względu na grzech.  Dlaczego zaś ofiara miała być rozcięte nożem/mieczem i spalona w ogniu? Pamiętacie kogo Bóg ustawił u bram Wejściowych we wschodniej części Ogrodu? Anioła z mieczem palącym się. Innymi słowy, aby powrócić do miejsca obecności Boga trzeba było pokonać anioła, który by nas rozciął,a zarazem spalił. Na tego samego anioła wskazywało białe ubranie oraz narzędzia liturgiczne kapłanów. Zwierzę, właśnie, w naszym imieniu pokonywało tą drogę: reprezentując nas wracało do Ogrodu Eden, który teraz reprezentowała Świątynia, a mianowicie symbolicznie zbliżało się do Miejsca Najświętszego/ Tronu Bożego. Natomiast ruch ten był możliwy tylko poprzez transformację ofiary w “dym miły dla Pana”. Sam zaś ruch symbolicznie odbywał się w dwóch kierunkach. W górę do Nieba oraz w kiedunku zachodnim do Miejsca Najświetszego.  Mam nadzieję, że już teraz tworzą się u nas skojarzenia z fragmentami w NT. List do Hebrajczyków 4, mowiący o Słowie Bożym, które jest “mieczem obosiecznym” oraz służba Duchu Świętego, który jest “Ogniem palącym”. Opisy w Nowym Testamencie nie wzięly z nikąd, lecz są dokładnym nawiązaniem do Nabożeństwa Świątynnego, które z kolei opowiadało historię Stworzenia i Upadku. Dlaczego takie terminy zostały użyte  do Słowa Bożego i Ducha Świętego? Przez nie doznajemy tej samej transformacji, co zwierzę symbolizowało/wskazywało w nabożeństwie Świątynnym. Oczywiście należy podkreślić, że służba Słowa Bożego i Ducha Świętego jest możliwa ze względu na doskonałą ofiarę, którą był “Baranek Boży” Jezus Chrystus. Nie rozwijam tego wątku tylko, ze względu na to, że każdy chrześcijanin tą prawdę już poznał i na niej buduje swoją wiarę.

 Człowiek grzeszny i nieczysty nie może zbliżyć się do Boga. Zwierzę w symboliczny sposób reprezentuje go i umiera za niego i ZANOSI przed Tron Boży. Powrót do Ogrodu jest możliwy tylko przez Ogień i Miecz!   Zarazem wstąpienie przed Boży Tron wymaga uwielbienia, okrycia się chwałą. To z kolei dokonuje się za pośrednictwem ognia, bowiem ogień dokonuje transformacji. Zwróćcie uwagę, że celem pierwszej ofiary miało być przekształcenie całego zwierzęcia w "DYM...miłą woń dla Pana" (wer.9). Transformacja zwierzęcia w Dym miły dla Pana. A to wszystko zostało nazwane 'olah, co, niestety, w naszych tłumaczeniach Biblii zostało to wyrażone poprzez słowo całopalenie.  Jednak dosłownie oznacza to unosić się. Dlatego właściwą nazwą pierwszej ofiary jest “ofiara unosząca się”. Tłumacze nazywając tą ofiarę całopalną pewnie kierowali się tym,że w tej ofierze ani kapłan, ani wierzący nie mogli spożywać żadnej części, lecz w całości miała ona zostać przekształcona w DYM. Jednak celem jej było uniesienie się, symbolicznie zaprowadzić wierzącego do Ogrodu, do Miejsca obecności Pana oraz dokonać jego całkowitej transformacji.

Druga ofiara była składana z mąki i oliwy, kadzidła i soli.  Nie ma mowy o surowych ziarnach zboża oraz  garści oliwek i itd. Te dary zostały opisane jako takie, nad którym człowiek najpierw musiał się napracować. Innymi słowy wkładał on swoją pracę, aby przekształcić dary Boże w coś jeszcze bardziej chwalebnego. Składał daninę ze swojej pracy. Ta ofiara nigdy nie była składana osobno, sama, lecz kładło się ją na wierzch ofiary unoszącej się i były spalane jednocześnie.

Trzecia ofiara biesiadna. Różni się ona tym, że część ofiary była spożywana przez kapłana, wierzącego i jego rodzinę oraz symbolicznie przez Pana Boga poprzez spalenie odpowiedniej części (wer. 3:11 tłumaczenie Tysiąclatki). Pan brał dla siebie najlepszą część - tłuszcz. Głównym przesłaniem jej była  biesiada za Stołem Pańskim, Boga, kapłana i wierzącego.

Czwarta ofiara za grzech. Wiele jej elementów się powtarza, więc nie będę na to teraz tracić czasu. Chcę tylko podkreślić fakt, że to od niej zaczynało się Nabożeństwo Odnowienia Przymierza Ludu Bożego ze swoim Panem.

Zatem mamy taki porządek/strukturę nabożeństwa Świątynnego: 1.wezwanie do nabożeństwa, 2.ofiara za grzech, 3.ofiara unosząca się, 3. ofiara biesiadna, 4. błogosławieństwo Aaronowe. Za czasów króla Dawida Bóg zmienił główne nabożeństwo. Do czasów królewskich nabożeństwo było ciche. Bóg opatrznościowo prowadził Izael tak, aby dodać do niego śpiewanie Psalmów. Z tym są związane historie w księgach Królewskich. Jak to bywa w historii Ludu Bożego, każda zmiana pociągała za sobą bunt. Są jeszcze inne nabożeństwa, ale na razie nie będę ich opisywać.  Są to nabożeństwa poranne i wieczorne, okolicznościowe, raz w roku ofiara pojednania.

Kto pamięta, co się znajdowało w Skrzyni Przymierza w Miejscu Najświętszym? Trzy dary: laska Aaronowa, kamienne tablice oraz manna. W jaki sposób nawiązują one do trzech głównych ofiar nabożeństwa? Laska Aaronowa wskazuje na Chwałę, którą Bóg obdarowuje człowieka. Tablice wskazują na dar Mądrości, która kryje się w Słowie Bożym. Manna jest darem Życia. Ofiara za grzech przykrywa grzech człowieka i obdarowuje go chwałą. Ofiara unosząca się dokonuje transformacji człowieka, które odbywa się przez Słowo Boże. Człowiek otrzymuje dar Mądrości. Ofiara biesiadna wskazuje na spożywanie przy Stole Pańskim Chleb Życia, mannę.

Myślę, że teraz już widać jak to wszystko odnosi się do nabożeństwa chrześcijańskiego.  Najpierw słyszymy wezwanie do nabożeństwa i odpowiadamy na nie, następnie wyznajemy nasze grzechy, a Bóg je przebacza i okrywa nas swoją chwałą, potem słuchamy Słowa Bożego, które nas przekształca i obdarowuje Mądrością, na które odpowiadamy naszą wiarą oraz daniną, a potem jesteśmy zaproszeni do Stołu Pańskiego, aby biesiadować z naszym Panem spożywając dar Życia, Chleb Życia, Mannę Bożą, którym jest nasz Pan Jezus Chrystus, a w końcu słyszymy błogosławieństwo Aaronowe i idziemy w świat, aby go przekształcać podobnie jak Bóg przekształcił nas. Zdaję sobie sprawę z tego, jak dużych skrótów dokonałem. Przepraszam za to. Dla wielu chrześcijan takie powiązania w Piśmie Świętym są czymś całkiem nowym. Podobnie i ja poznawałem Słowo Boże. Zdecydowałem się jednak dzielić się poznaniem Pisma Świętego, aby  zachęcić nas do odważnego i zdecydywanego uczestnictwa w nabożeństwie chrześcijańskim. Cały NT jest wypełnieniem historii opowiadanej w liturgii Świątynnej. Nie mogło być inaczej. Lud Starego Przymierza był przygotowywany na przyniesienie doskonałaj ofiary, która pozwoliła wreszcie wierzącemu wejść do Miejsca Najświetszego. Nie musimy już udawać się do Jerozolimy. W każdy Dzień Pański na nabożeństwie wstępujemy na Górę Synaj, Niebieskiego Jeruzalem poprzez Pana naszego Jezusa Chrystusa (Hebr.12). Jednak nasze nabożeństwo nie jest pozostawione własnym pomysłom. Księga Objawienia ap. Jana przychodzi nam z pomocą.  Struktura opisanego w niej nabożeństwa jest dokładnym odzwierciedleniem i wypełnieniem liturgii Świątynnej. Tym samym uczy nas prawidłowej hermeneutyki biblijnej, wszystko jest Chrystocentryczne. Zarazem dopełnia Historię Zbawienia w jej zakończenie.

Złożenie ofiar w takim porządku narzuca nam swoją logikę liturgiczną. W ST nazwane było Odnowieniem Przymierza. NT również używa tego samego określenia: “ Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę”. Moim zdaniem, Pismo Święte wyraźnie uczy nas o porządku nabożeństwa, którymi są : wezwanie, wyznanie grzechów, czytanie Słowa Bożego, sakrament Stołu Pańskiego, błogosławieństwo. Te elementy powinny być przeplecione Psalmami i pieśniami duchowymi. Stanowi to kręgosłup chrześcijańskiego nabożeństwa, zaś wolność mamy w tym, aby obudować “mięsem” i “skórą” wykorzystując do tego dziedzictwo Kościóła Powszechnego.

comments