X - lecie wpisania Kościoła Pokoju
na Światową Listę Zabytków UNESCO
Jawor 2011
Tekst: Ps. 117:1-2
1. Chwalcie Pana, wszystkie narody, Wysławiajcie go, wszystkie ludy,
2. Albowiem łaska jego jest można nad nami, A wierność jego trwa na wieki!


Kiedy przed prawie 450 laty z radością, ale i z drżeniem rozpoczęto budowanie świątyni dla Ewangelików z Jawora i okolic nikt nie przypuszczał, że ta, w założeniach swoich i pozwoleniach - budowla, na przełomie XX i XXI wieku stanie się pięknym zabytkiem uhonorowanym wpisaniem na Światową Listę Zabytków Kultury UNESCO.
40 lat temu, jako student teologii przyjechałem do Jawora, aby zastąpić ks. Zajączkowskiego. Nabożeństwo odbyło się w małej salce parafialnej, Kościół był niedostępny. Okna zabite deskami, aby to co w nim jeszcze pozostało uchronić przed wandalami. Można było tu jedynie stanąć i zapłakać. Ale to byłoby najprostsze. A może pozbyć się Kościoła? Oddać lub sprzedać?
W 1977 r. podjęto decyzję. Mądrą decyzję. Nie wolno nam było zaprzepaścić wielu cierpień i dążeń naszych ojców, którzy po wojnie trzydziestoletniej otrzymali możliwość wybudowania Kościołów Pokoju, Kościołów, które miały skupić Ewangelików tych ziem wokół Słowa Bożego, wokół Eucharystii.
Trudno jest w krótkich słowach przedstawić historię odbudowy tego Domu Bożego, jego kulturową, dzisiaj wartość. Wczoraj, w czasie Sympozjum była ku temu okazja, by wysłuchać wielu ciekawych wykładów i refleksji, które skupiały się wokół tej właśnie tematyki.
My dzisiaj, pragniemy złączyć się w modlitwie dziękczynnej. Przede wszystkim zaś chcemy podziękować za tą parafię, za jej wiernych. Czym byłyby nasze Kościoły, gdyby stały puste, gdyby nie głoszono w nich Słowa Bożego? A to dziękczynienie łączymy ze słowami Psalmisty, który woła: Chwalcie Pana, wszystkie narody, Wysławiajcie go, wszystkie ludy.
Mamy za co dziś chwalić Boga i wysławiać Jego święte imię. To za Jego sprawą istnieje cały Kościół na ziemi, dzięki Jego łasce istnieje też Kościół w Jaworze.
Bracia i siostry
Zastanówmy się dzisiaj, w tym świątecznym nastroju, czy współczesny chrześcijanin jest w stanie sprostać swemu zadaniu, przed którym stanął już, gdy w chrzcie świętym dołączono go do pochodu wiernych ku wieczności, gdy powierzono mu, jako dziecku Bożemu, działania misyjne, świadczenie o Chrystusie.
2
Współczesny świat, nie chce podporządkować się nauce Jezusa, przyjmuje ją często, jako anachronizm. Świat woli dziś postawić na intelektualny postęp, na przedefiniowanie wartości, na osobistą wolność.
Współczesne prądy przenikające ludzi i świat, nie są pocieszające. Dominującą dziś postawą, w odróżnieniu od minionych lat, jest postawa konsumpcyjna: wycisnąć z życia wszystko co sprawia przyjemność i co przynosi korzyść. Uczciwa praca, a cóż dopiero poświęcenie dla innych – niewielu znajdują wyznawców.
Niekiedy musimy się wstydzić, gdy konfrontujemy naszą postawę, na ogół egoistyczną, z postawą nieugiętej wiary i poświęcenia dla ideałów. A taką była niewątpliwie również postawa tych, którzy z determinacją wznosili ten Dom Boży – Świątynię Pokoju, która stała się dziś tak okazałym, światowym zabytkiem.
Obecnie nikt nie żąda od nas wielkiego heroizmu, bohaterstwa i odwagi w poświęceniu dla kraju czy narodu. Żyjemy od dziesiątków lat w pokoju, który jest dla nas darem od Boga i którym w żaden sposób nie wolno nam manipulować.
Dzisiaj, patrząc na współczesny świat, zadajemy sobie pytanie: Co stało się z chrześcijaństwem ostatnich dziesięcioleci, co stało się z jego etosem?
Czy zsekularyzowana Europa nie potrzebuje dzisiaj nowego przebudzenia, przypomnienia tych, którzy w ufności do Boga, próbowali w przeszłości kształtować jej świetlaną przyszłość?
Bracia i siostry.
Wiara jest czymś najcenniejszym, co może posiadać człowiek i nie powstaje w drodze wysiłku moralnego, ani przez praktyki religijne.
Wiara nie jest równoznaczna z kościelnością. Udział w nabożeństwie czy sakramencie eucharystii, nie zawsze jest dowodem wiary.
Wiara nie polega na uznawaniu pewnej nauki czy dogmatów, ale polega ona na osobistym stosunku człowieka do Boga i Jego syna Jezusa Chrystusa.
I takiej wiary powinniśmy sobie życzyć, takiej wiary życzyć powinniśmy nowoczesnej Europie, która przez setki lat czerpała z niewyczerpalnych źródeł chrześcijaństwa. Popełnialiśmy błędy, walczyliśmy między sobą, ale potrafiliśmy się też jednoczyć i naprawiać błędy, przepraszać za nie.
Ale patrząc w przeszłość, żyjąc w teraźniejszości, całe swoje siły i wizje powinniśmy skupić na przyszłości, a w niej mieć przed oczyma Jezusa Chrystusa. Tylko On może nieomylnie wskazać nam kierunek naszej pielgrzymki i jej ostateczny cel.
Dzisiaj – obserwując rozpaczliwą liberalizację niektórych kościołów, jako próbę odpowiedzi na ich wyludnianie się, możemy zapytać: czy tędy droga?
3
Czy faktycznie mają rację ci, którzy twierdzą, że katolicyzm, ale też konserwatywny protestantyzm, czy ortodoksyjne prawosławie – nigdy nie dojdą do porozumienia ze współczesnością?
Nie wiem, czy niektóre kościoły nie wpadają tu w swoistą pułapkę. Z jednej strony, jak ognia boją się posądzenia o zbytni konserwatyzm, a więc jak tylko można liberalizują się - próbując przypodobać się współczesnej poprawności politycznej. Z drugiej zaś strony, im bardziej się liberalizują – tym szybciej się wyludniają. Ci, bowiem którzy najgłośniej posądzają kościół o zbytni konserwatyzm zazwyczaj i tak się z kościołem nie utożsamiają, nawet, gdy ten stara się spełnić wszystkie ich postulaty.
Jednocześnie zaczynają odchodzić ludzie, którzy już nie mogą w swoim kościele znaleźć czystej Ewangelii i prawdy Bożego Słowa.
Kościół bowiem zaczyna przypominać bardziej instytucję społeczną i polityczną, próbującą zadowolić wszystkich – a tym samym zatraca zdolność głoszenia tego, do czego został powołany.
Umiłowani w Panu.
To, co najcenniejsze jest w nauce naszego kościoła – to powrót do czystej Ewangelii, o który tak mocno zabiegali reformatorzy. To rozbicie twardej skorupy ludzkich tradycji, neopogańskich wierzeń, rozbudowanych form, które przez lata narastały w chrześcijaństwie, nieraz, całkowicie przysłaniając jego istotę...
To Luter i jego współpracownicy odważyli się otworzyć Ewangelię i wbrew wszystkim i wszystkiemu pokazać światu, że chrześcijanin może być człowiekiem wolnym i szczęśliwym; że z Ewangelii wypływa zasada solus Christus – tylko Chrystus – i żadna instytucja, żaden kapłan i żaden święty - nie może rościć sobie pretensji do pośredniczenia między człowiekiem i Bogiem; a ludzka wolność, usprawiedliwienie i pojednanie – darowane są nam z łaski przez wiarę.
Wszystkie te wymienione pojęcia - ani trochę się nie zestarzały. Wręcz przeciwnie. I jeśli mówić o słabościach współczesnego protestantyzmu, to uważam, że największą z nich jest fakt, że te idee są wciąż zbyt mało znane i rozpropagowywane..
Dzisiaj świat potrzebuje, przede wszystkim wiarygodnych świadków. Jako ewangelicy, którzy tak bardzo cenią u ludzi autentyzm i niemal instynktownie potępiają wszelkie formy hipokryzji, jesteśmy gotowi dać światu szczere i wyraźne świadectwo.
Również tu, w waszej jaworskiej parafii, która choć niewielka, to jakże aktywna. Szerokie i bogate kontakty międzynarodowe, dostępność dla tysięcy turystów z kraju i z zagranicy, dbałość o działalność kulturalną poprzez udostępnianie Kościoła dla różnych koncertów i oczywiście działalność duszpasterska, która jest najważniejsza.
Czym byłby ten zabytkowy Kościół, gdyby nie jego wierni, gdyby nie jego duszpasterze.
Dlatego dziś, w czasie tego skromnego jubileuszu wpisania Kościoła Pokoju na Światową Listę Zabytków UNESCO pragniemy im podziękować, podobnie jak wszystkim
4
tym, którzy się do tego przyczynili. łaska Boża jest można nad nami, a wierność jego trwa na wieki. Niech ta Boża łaska nadal pozostanie z Wami, niech was wspiera i prowadzi przez dalsze lata. Niech rozwija się tu praca duszpasterska, a Kościół nadal pozostaje ostoją pamięci o tych, którzy go budowali i zachowywali.

comments