Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego, któremu chwała na wieki wieków. Amen.
(Gl 1, 3-5)
Tekst kazalny: Ew. św. Łukasza 23,34:

Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią.
(Łk 23,34)
 
Umiłowani w Panu! Siostry i bracia w Chrystusie!
W miniona środę zwaną Środą Popielcową – Dniem Pokuty, Kościół Zachodni wkroczył w czas pasyjny zwany też Wielkim Postem. Jest to okres, w którym chrześcijanie mają czas na refleksję nad sobą i nad powodem śmierci Jezusa Chrystusa. Z tą śmiercią bowiem my jesteśmy związani. Nasze życie, nasze grzechy, nasze codzienne postępowanie miało i ma wpływ na to co się stało na krzyżu Golgoty.
W Diecezji Cieszyńskiej, której jesteśmy członkami, obrano w tym roku na czas pasyjny ogólny temat: „ Pasja przebaczenia.” Autor tej tematyki co piątek, jako dzień śmierci Pana Jezusa, każe nam rozważyć temat związany ze słowami Pana Jezusa wypowiedzianymi na krzyżu, a uwidocznione w naszym Śpiewniku Ewangelickim pod piątkowym numerem liturgii czasu pasyjnego.
Tak więc dzisiejszy temat nabożeństwa pasyjnego brzmi: „ Pasja przebaczenia.” Jest on wzięty z krótkiej modlitwy Pana Jezusa na krzyżu Golgoty. Jak powstała ta modlitwa? Co było jej powodem?
Oto umęczony Pan spogląda na ten otaczający Go świat. Głowa krwią zbroczona odrywa się na chwilę od krzyża i widzi ludzi, których trudno nazwać ludźmi. Pełni nienawiści i wrogości, podobni do wściekłych psów, czynią coś czego w ogóle nie rozumią i nie wiedzą dlaczego to czynią. Znęcają się nad niewinnym! Ich mowa i ich czyny są zaprzeczeniem wszelkiego człowieczeństwa.
Nawet jeden ze złoczyńców wiszący po prawej stronie Jezusa musi zwrócić temu po lewicy uwagę, napomnienie: „ czy ty się Boga nie boisz ?”
Ale czy tylko wtedy ludzie się Boga nie bali? Czy dziś nie spotykamy się z podobnymi czynami i podobną mową?
Okrutne prześladowanie chrześcijan w krajach muzułmańskich, ciągła walka z Kościołem Jezusa Chrystusa z jednej strony, a z drugiej strony walki pomiędzy Kościołami jak również i w Kościele, za który Chrystus oddal swoje życie, przelał Swoją drogocenną krew, czy to nie objaw współczesnej nienawiści do Chrystusa, brak szacunku dla Jego zbawczej śmierci i brak zbożnej czci wobec Boga?
Bracie i siostro, drogi słuchaczu: „ Czy ty się Boga nie boisz? ” Czy takiego napomnienia nie potrzeba nam współczesnym? Gdy człowiek patrzy na życie wielu współczesnych ludzi, na ich postępowanie, gdy słucha co mówią i jakich słów używają pomiędzy sobą młodzi i starzy, wtedy chciałoby się zawołać: „ Czy ty się Boga nie boisz? ” To dotyczy przede wszystkim starszych, ale także i naszej młodzieży i naszych dzieci: „ Czy ty się Boga nie boisz? ” Czy wiemy co czynimy? Czy zdajemy sobie z tego w ogóle sprawę? Czy rozumiemy co mówimy?
Gdyby nie ta dzisiejsza przyczynna modlitwa Pana Jezusa z krzyża Golgoty za nami, to zapewne wszyscy byśmy musieli zginąć i doznać potępienia. Czas pasyjny nam to na nowo uprzytamnia i prowadzi do pokuty. Bo Chrystus nie przyszedł po to aby zatracać ludzi, lecz aby ich ratować, bo „ Bóg chce aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy! ” Po to nam daje co roku czas pasyjny, czas łaski, czas opamiętania, czas ratunku. Po to ciągle woła z krzyża: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią.”
Bo nie tylko wtedy, gdy wtłaczano na głowę Jezusa cierniową koronę, gdy Go na krzyż wieszano i gdy z Niego szydzono, ci ludzi nie wiedzieli co czynili, nie rozpoznawali swoich haniebnych czynów i słów, ale dziś jest podobnie. Oni w tym umęczonym Człowieku nie rozpoznali Syna Bożego, bo gdyby Go „ poznali, nie byliby Pana chwały ukrzyżowali. ” - tak mówił Apostoł Paweł. (1 Kor 2,8). Nie przyjęli Pana chwały ani do Betlejem, ani do swojego życia, ani też Go nie poznali, gdy był wśród nich. Dlatego zrobili to co zrobili! A dziś? Dziś jest zupełnie podobnie! Dlatego i do dzisiejszych czasów odnosi się to słowo: „ Do swej własności przyszedł, ale swoi Go nie przyjęli ” i nie przyjmują nadal.
Ale Jezus nie odpłaca złem za złe, lecz prosi Ojca za złych: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią.” On prosi za mnie i za Ciebie. On prosi za nas wszystkich, abyśmy się wreszcie opamiętali i upamiętali, i aby nam Ojciec nasz niebiański odpuścił wszystkie nasze grzechy. On nam przebacza i prosi Swego i naszego Ojca, aby nam przebaczył. A to znaczy także abyśmy i my sobie wzajemnie też przebaczyli, bo nie kto inny jak właśnie Pan Jezus nauczył nas modlić się tak jak On się modlił: „Ojcze... Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.” Od naszego przebaczenia naszym bliźnim uzależnione jest Boże przebaczenie nam! Pasja jest czasem przebaczenia nie tylko horyzontalnie tzn. od Boga do człowieka, ale też wertykalnie – od człowieka do człowieka. Jedno i drugie jest człowiekowi potrzebne. Dopiero wtedy gdy przetnie się kierunek horyzontalny z wertykalnym tworzy się krzyż. Właśnie na krzyżu dokonało się zbawienie – pojednanie człowieka z Bogiem. Tam została wysłuchana ta pasyjna modlitwa: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią.” Ojcze odpuść im i odpuść nam, i dodaj nam siły byśmy i my ludzie wzajemnie sobie potrafili odpuszczać i przebaczać! Amen.
comments