Róża

Nie zabijaj róży
Co cierniem wyrosła nocą
Ona nie skrzywdzi cię
 Żadną złą mocą
Nie zrani serca ostrym kolcem
Nie wbije się w dłonie, gdy ją dotkniesz
Ona zapłacze tylko łzami rosy
Krwawym bólem okryje swe pędy
Rozchyli płatki czekając na deszcz
 Który nigdy nie nadejdzie
I patrząc ku słońcu powoli skona
Bo jest przeklęta i potępiona

comments