Krzyk sumienia

Jestem krzykiem milionów istnień
Wyrwanych z życia chłodem stali
Jestem głosem wołającym z otchłani
Duszy najskrytszych mrocznych pokładów
Jestem krzykiem jednego istnienia
Głosem przeklętym twojego sumienia
Budzę się zawsze gdy gasną światła
A mrok bezdenny ziemię oplata

Jak upiór krwawy z sennego koszmaru
Mroźnym uściskiem twój umysł zgniatam
Nie masz już miejsca dzisiaj na ziemi
Znajdę cię wszędzie i zadam ból

Tak - jestem twoim przeklętym sumieniem
Którego stalą nie wyrwie nikt

comments