Ordynacja kobiet po raz kolejny upadła

Ordynacja kobiet po raz kolejny upadła

W dniu dzisiejszym po raz kolejny podjęta została próba wprowadzenia w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w RP ordynacji kobiet na prezbiterów. Aby by....

?Mesjasz? objawił się w Kolonii

?Mesjasz? objawił się w Kolonii

Zdarzą się, iż niektórzy liberalni chrześcijanie, wraz z innymi osobami o poglądach lewicowych, skłonni są do budowania porówn....

Konferencja teologiczna w Wiśle-Jaworniku

Konferencja teologiczna w Wiśle-Jaworniku

W dniach 27-29 kwietnia w Wiśle-Jaworniku odbyła się konferencja teologiczna na temat: „Opętanie demoniczne i egzorcyzm– luterańska perspektywa&rdqu....

Kościół Finlandii pozbywa się konserwatywnych duchownych

Kościół Finlandii pozbywa się konserwatywnych duchownych

Szwedzkojęzyczny finlandzki dziennik HBL donosi, że Kościół Finlandii suspendował 5 księży służących w Ewan....

Wielka Msza we Wrocławiu AD 2015

Wielka Msza we Wrocławiu AD 2015

Jak co roku w dniu 21 marca – tym razem w 330   rocznicę urodzin Jana Sebastiana Bacha, w ewangelickim Kościele św. Krzysztofa we Wrocławiu miał....

W dniu Pamiątki Umarłych i Pamiątki Świętych Pańskich, udamy się na groby naszych bliskich, którzy odeszli. Zapalimy znicze, złożymy kwiaty i zadumamy się, przypominając sobie jacy oni byli i co nam dali. A wieczorami, w niesamowity i natchniony nastrój będą nas wprawiać setki lampionów rozświetlających mogiły. Niestety, nie wszyscy zmarli doczekają się tego symbolicznego wspomnienia. Będą cmentarze, być może znajdujące się bardzo blisko tych przez nas odwiedzanych, które pozostaną ciemne i puste. I nikt albo prawie nikt nie będzie chciał przypomnieć sobie, że tam również spoczywają ludzie, często zasłużeni dla narodu, a teraz zapomniani, z nazwiskami na nagrobkach pokrytymi pajęczyną i kurzem. Opuszczone, niszczejące cmentarze ewangelickie, rozsiane po naszym kraju, o których niewielu pamięta...Na łamach naszego portalu chciejmy przybliżyć perypetie przynajmniej niektórych z nich.

W okolicy Moraska (peryferyjna dzielnica Poznania) znajduje się zapomniany i opuszczony cmentarz ewangelicki schowany w głębi lasu.
 Cmentarz jest usytuowany przy ulicy Poligonowej przy charakterystycznym drzewie, pod którym stoi kamienny krzyż, a na nim wisi pusta niebieska skrzyneczka niegdyś zawierająca najprawdopodobniej figurkę. Na pierwszy rzut oka ciężko go dostrzec, dopiero wchodząc głębiej w zarośla można natrafić na dwa w miarę zadbane nagrobki oraz na kilka niestety zdewastowanych, na których leżały świeczki, a więc jednak czasem jest on odwiedzany. W okolicy nekropolii znajdują się również pozostałości innego ewangelickiego cmentarza, ale niestety poza kilkoma zniszczonymi resztkami grobów nie zachowało się nic, co mogłoby ustalić w jakim czasie ów cmentarzyk funkcjonował.

Pomiędzy nowoczesnymi osiedlami na warszawskiej Białołęce również zachowało się trochę historii...W XIX w. osiedlali się tu niemieccy rolnicy, którzy po II wojnie światowej zostali usunięci, albo w obawie przed represjami uciekli do Niemiec. Pozostawili po sobie dwa cmentarze, które należały do parafii w Nowym Dworze Mazowieckim i Radzyminie.
Niestety zagubione pośród chaszczy, z popękanymi nagrobkami służą miejscowej ludności jako pijalnia alkoholu i śmietnik....

Kolejnym jest cmentarz leżący niegdyś u zbiegu ulic Warszawskiej i Szpitalnej na terenie Gorzowa Wielkopolskiego. Tam chowano pensjonariuszy Domu Ubogich jak również bezdomnych. Założony został w 1801 roku i pełnił tą funkcję do 1831 roku. Ostatecznie został zlikwidowany w 1912 roku i na jego terenie utworzono najpierw ogrodnictwo ze szklarniami, potem Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin (IHAR), a obecnie mieści się tu stacja paliw "Statoil".

W Gorzowie Wielkopolskim znajdowały się jeszcze dwa inne zapomniane cmentarze ewangelickie. Mieściły się na jednym terenie ale podzielone były na tzw. stary i nowy cmentarz. W 1863 r. na obecnym osiedlu Słoneczne był stary cmentarz, który ciągnął się aż do miejsca gdzie dziś stoi cerkiew. Tą część cmentarza najpierw zlikwidowano i zamieniono w park. Później wybudowano tu osiedle mieszkaniowe z kompleksem sklepów i restauracją "Kosmos". Nowy cmentarz wytyczono w latach 1903-1908. Położony był na zachód od kirkutu i ostatecznie zlikwidowany po 1940 r.

Kolejne cztery opuszczone cmentarze ewangelickie znajdują się w Olecku. W Bialskich Polach pochowanych jest 12 osób, w tym jedno dziecko. Obszar cmentarza ma ok., 0,5 ha. W Białej Oleckiej pochowane są 4 osoby, a obszar cmentarza to 10 m2. W Lenartach pochowanych jest 8 osób, które były właścicielami dużego majątku ziemskiego oraz pałacu w Lenartach. Powierzchnia cmentarza to ok. 1 ha. W Judzikach pochowanych jest 7 osób. Ostatnia osoba pochowana została w 1945 r. Teren cmentarza wyznacza część małego lasu, o powierzchni ok. 0,4 ha. Wszystkie cmentarze są nieogrodzone. Groby niestety noszą na sobie oznaki upływającego czasu, są bardzo zniszczone i niewiele można z nich odczytać.

Na terenach d. województwa łódzkiego zachowało się wiele opuszczonych ewangelickich cmentarzy, zlokalizowanych głównie na wsiach. Są to przeważnie niewielkie obiekty, które były zakładane w połowie XIX w i często lokowane na ziemnych nasypach.

Dawny cmentarz ewangelicki w Chorzeszowie położony jest przy drodze prowadzącej do miejscowości Pelagia. Zachowało się na nim kilkanaście bardzo zróżnicowanych obiektów m. in: piękne piaskowcowe nagrobki, grób otoczony betonową opaską z metalowymi krzyżami u wezgłowia i tabliczkami inskrypcyjnymi na skrzyżowaniu ramion krzyży, pojedynczy grób z drewnianą obudową i inne. Nagrobki pochodzą zarówno z końca wieku XIX, okresu międzywojennego i z lat powojennych (ostatni pochówek z 1963 r.). W odróżnieniu od cmentarza w Chorzeszowie, gdzie zachowało się wiele pomników nagrobnych, na cmentarzu w Karolinowie niestety nie zachowały się żadne, a o istnieniu tamtejszego miejsca spoczynku można dowiedzieć się jedynie z danych udostępnianych przez Parafię Ewangelicko-Augsburską w Zgierzu.

Zarośnięte, zdewastowane a przez większość z nas po prostu zapomniane.
Cmentarze ewangelickie w naszym kraju dawno już przestały przypominać miejsca wiecznego odpoczynku. Pozostawione na pastwę losu, dziś już tyko straszą swoim wyglądem. Pomimo dobrych chęci mieszkańców miejscowości w których znajdują się owe nekropolie, nie są oni w stanie poradzić sobie sami z problemem ich  rewitalizacji z powodu braku środków finansowych w budżetach gmin. Pojawiło się jednak przysłowiowe światełko
 w tunelu w walce o przywrócenie dawnego wyglądu naszym cmentarzom, co nas napawa nadzieją. W 2009 r. Roman Trzęsimiech założył Stowarzyszenie Rewitalizacji Cmentarzy Ewangelickich, którego celem jest dbanie o miejsca wiecznego odpoczynku naszych współwyznawców jak również prowadzenie akcji edukacyjnej i informacyjnej na temat historii tych miejsc. Od początku działalności stowarzyszeniu udało się już m.in. odnowić cmentarz w Wiardunkach i Boruchowie. Oba miejsca zostały gruntownie wysprzątane a tablice grobowe posklejane. Cieszy nas ogromnie zaangażowanie młodzieży w tym również harcerskiej oraz mieszkańców miast przy sprzątaniu i sporządzaniu dokumentacji pomników
i nagrobków cmentarzy ewangelicko-augsburskich w Turku, Nidzicy, Białej Piskiej, Kcyni oraz wielu innych miejscach w Polsce.

W wielu naszych parafiach co roku przed 1 listopada odbywa się akcja sprzątania przykościelnych cmentarzy, w którą angażuje się wielu luteran. A może ci z nas, którzy nie mają nikogo z bliskich zmarłych na owych cmentarzach, posprzątają owe zapomniane nekropolie? Wielu z nas weźmie udział w konkursie fotograficznym, o którym pisaliśmy na łamach naszego portalu http://www.luteranie.konfesyjni.pl/index.php/aktualnosci/konkursy-i-plebiscyty/304-kolejny-konkurs-fotograficzny.

Może jednym ze sposobów ocalenia pamięci o tych, którzy spoczywają w opuszczonych grobach będzie właśnie uwiecznienie na fotografii owych zapomnianych ewangelickich cmentarzy? A może zacznijmy od zapalenia symbolicznego znicza na zapomnianym grobie, na niszczejącym, opuszczonym cmentarzu.

Nasza ziemia kryje na pewno jeszcze wiele tajemnych miejsc pochówku. Jest na jej mapie pewnie wiele "białych plam". Ziemia milczy...Może kolejne pokolenia dopiszą dalszy ciąg historii nie istniejących, zapomnianych przez Boga i ludzi, świętych miejsc pochówku naszych luterańskich sióstr i braci...

Na zdjęciu - wspólna mogiła szczątek ekshumowanych z cmentarza ewangelickiego z Lipin a pochowanych w listopadzie 2012 r. na cmentarzu ewangelickim w Chorzowie (foto: ks. Jan Gross)

comments