Ordynacja kobiet po raz kolejny upadła

Ordynacja kobiet po raz kolejny upadła

W dniu dzisiejszym po raz kolejny podjęta została próba wprowadzenia w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w RP ordynacji kobiet na prezbiterów. Aby by....

?Mesjasz? objawił się w Kolonii

?Mesjasz? objawił się w Kolonii

Zdarzą się, iż niektórzy liberalni chrześcijanie, wraz z innymi osobami o poglądach lewicowych, skłonni są do budowania porówn....

Konferencja teologiczna w Wiśle-Jaworniku

Konferencja teologiczna w Wiśle-Jaworniku

W dniach 27-29 kwietnia w Wiśle-Jaworniku odbyła się konferencja teologiczna na temat: „Opętanie demoniczne i egzorcyzm– luterańska perspektywa&rdqu....

Kościół Finlandii pozbywa się konserwatywnych duchownych

Kościół Finlandii pozbywa się konserwatywnych duchownych

Szwedzkojęzyczny finlandzki dziennik HBL donosi, że Kościół Finlandii suspendował 5 księży służących w Ewan....

Wielka Msza we Wrocławiu AD 2015

Wielka Msza we Wrocławiu AD 2015

Jak co roku w dniu 21 marca – tym razem w 330   rocznicę urodzin Jana Sebastiana Bacha, w ewangelickim Kościele św. Krzysztofa we Wrocławiu miał....

Sejm pracuje nad projektem ustawy, która może wprowadzić uprzywilejowaną pozycję środowisk homoseksualnych, a zakneblować usta ich krytyków. Chodzi o nowelizację Ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania (druk sejmowy nr 1051), która przeszła już w Sejmie przez pierwsze czytanie i jej uchwalenie jest, niestety, bardzo prawdopodobne. Odesłanie projektu do dalszych prac poparła większość posłów PO oraz SLD i Ruch Palikota.

Analiza projektu, dokonana przez Fundację Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny oraz Centrum Prawne Ordo Iuris prowadzi do wniosku, że nowe prawo doprowadziłoby do tego, że publiczne epatowanie perwersyjnymi zachowaniami seksualnymi byłoby szczególnie chronione przez prawo, a sprzeciw wobec tych zachowań byłby karany. Co gorsza, osoba lub instytucja oskarżona o dyskryminację musiałaby udowodnić swoją niewinność. Projekt zakłada też obowiązek współpracy organów państwa i samorządu z organizacjami homoseksualnymi (LGBT) w zakresie realizowania tzw. programów antydyskryminacyjnych, co w praktyce oznaczałoby zwalczanie postaw prorodzinnych i promowanie niemoralnych zachowań za pieniądze podatników i przy wykorzystaniu instytucji państwowych.

 Szczegółowe analizy ekspertów z Centrum Prawnego Ordo Iuris mówią, że wprowadzenie proponowanych przepisów doprowadziłoby do ograniczenia wolności słowa. Nowelizacja zakłada bowiem wprowadzenie nowych przesłanek dyskryminacji (chodzi o „tożsamość płciową” i „ekspresję płciową”), a jednocześnie obejmuje antydyskryminacyjnym prawem także środki masowego przekazu. Co więcej, dotychczasowa definicja molestowania (każde zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności osoby fizycznej i stworzenie wobec niej zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery), zostanie znacznie rozszerzona. Tak więc aktami molestowania mogłyby być także treści publikowane w mediach oraz w reklamie. Niebezpieczeństwo dla wolności słowa jest tym większe, że nowelizacja, obok istniejącej dotychczas możliwości dochodzenia odszkodowania, przewiduje dodatkowo możliwość dochodzenia zadośćuczynienia finansowego. Osoba uznająca się za dyskryminowaną nie musiałaby wykazać poniesienia szkody, by je uzyskać. Prowadziłoby to do sytuacji, w której wszelkie treści medialne, które ktoś subiektywnie uzna za stwarzające „zastraszającą, wrogą, poniżającą, upokarzającą lub uwłaczającą atmosferę”, będą mogły być uznane za przejaw zakazanej ustawowo dyskryminacji. Może to prowadzić do cenzury represyjnej narzucanej za pośrednictwem sądów, a w dalszej kolejności do medialnej autocenzury ze względu na wysoce prawdopodobne konsekwencje finansowe - ostrzegają specjaliści z Ordo Iuris. Dodają, że projektowane, nowe brzmienie art. 2 ust. 1 ustawy rozszerza ochronę również na osoby prawne (m.in. stowarzyszenia i fundacje) oraz jednostki organizacyjne bez osobowości prawnej. W połączeniu z rozszerzeniem pojęcia molestowania prowadziłoby to do bezprecedensowego uprzywilejowania organizacji LGBT, które będą mogły z powodzeniem wytaczać procesy wszystkim podmiotom prezentującym treści niezgodne z ich światopoglądem. Ciężar dowodu przerzucony byłby na pozwanego. To dziennikarz lub redakcja musieliby udowadniać, że nie molestowali.

Projekt, zgłoszony przez grupę posłów SLD i Ruchu Palikota ograniczyłby także swobodę działalności gospodarczej. Po wprowadzeniu nowelizacji nie można byłoby już odmówić świadczenia usług w sytuacjach wywołujących konflikt sumienia u chrześcijan lub żydów (np. obsługi homoślubów czy imprez agresywnie promujących zachowania homoseksualne). Odmowa mogłaby skutkować oskarżeniem o dyskryminację i koniecznością wypłacenia odszkodowania lub zadośćuczynienia. W dodatku, w ewentualnym procesie przed sądem to dostawca towarów lub usług musiałby udowodnić, że nie kierował się względem na orientację seksualną, ekspresję lub tożsamość płciową.

Projektodawcy chcą również, aby przepisy ustawy dotyczyły wszelkich usług edukacyjnych - nie tylko tych, świadczonych przez placówki oświaty i szkolnictwa wyższego, ale i kursów językowych, zawodowych, doskonalących itp. Jedyny wyjątek polega na tym, że szkół kształcących oddzielnie chłopców i dziewczęta nie można byłoby oskarżyć o dyskryminację. Ale szkoła męska nie mogłaby np. odmówić zatrudnienia homoseksualisty jako nauczyciela WF-u.

Proponowane prawo doprowadziłoby do sytuacji, w której zatrudnianie kobiet jako sekretarek lub mężczyzn jako tragarzy mogłoby być uznane za akt dyskryminacji utrwalający stereotypy płciowe. Oznaczałoby także konieczność tworzenia specjalnych reklam, uwzględniających osoby prowadzące homoseksualny tryb życia.

Podobne projekty odrzucili już Anglicy, Irlandczycy i Austriacy. Niestety, wprowadzenie takiego prawa w Polsce jest bardzo prawdopodobne.

(tekst zamieszczony na stronie Prawicy Rzeczypospolitej - opublikowane za zgodą redakcji PR)

Polecamy zapoznanie się z przedstawionymi materiałami :

Projekt ustawy z uzasadnieniem.

Równoległe teksty obecnego i projektowanego prawa.

Analiza Ordo Iuris projektu ustawy.

Analiza ograniczeń wolności gospodarczej.

Analiza ograniczeń wolności słowa.

Jako konfesyjni luteranie wyrażamy również swoje głębokie zaniepokojenie wskazaną tutaj inicjatywą ustawodawczą, która pod płaszczykiem walki z dyskryminacją sama taką dyskryminację wprowadza, stawiając w uprzywilejowanej pozycji wąskie grupy społeczne, których zachowania nagle przestały być uważane za dewiacje a stały się „alternatywą” i „różnorodnością”.

Proponowane do wprowadzenia  w życie przepisy uderzają również w fundamentalne zasady ładu i porządku moralnego oraz kulturowego i społecznego opartego na uniwersalnych wartościach chrześcijańskich, stawiając jednocześnie pod ścianą wszystkich, którzy w obronie tych wartości będą występować.

Jakkolwiek pozostajemy neutralni politycznie, zgadzamy się jednak z portalem Prawica Rzeczypospolitej, iż potrzebny jest tutaj społeczny protest. Pomimo, iż  organizują go środowiska związane z Kościołem Rzymsko-Katolickim tj.  Fundacja Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny oraz Centrum Prawne Ordo Iuris, nie powinniśmy pozostać tutaj bierni i wystąpić również w obronie sprawy, która jest dla nas wspólna.

Protest możemy poprzeć na stronie www.stopdyktaturze.pl

Zaprotestujmy również przeciwko demoralizacji prowadzonej przez agendy  Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Protesty odbędą się w dniu 12 października br. przed siedzibami kuratoriów i ich delegatur. Szczegóły na stronie FB "Ręce precz od naszych dzieci".

zdjęcie pochodzi ze strony internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

 

comments